Długie sekundy, minuty, kwadranse. Czas płynie jak krew z nosa. Takie dziwne skojarzenie przyszło mi do głowy. To chyba przez to ostatnie zderzenie z łokciem koleżanki… Nagle długi, brzęczący sygnał przeszywa powietrze i sprawia, że świat na kilka sekund zamiera. To dźwięk szkolnego dzwonka, który wyrywa mnie z zadumy.

Na tym nie koniec. To też dla mnie sygnał do startu. Chwytam tornister w dłoń i biegnę do szatni. Za chwilę, gdy tylko zmienię obuwie, rozpocznę kolejny bieg. Dzień jak co dzień. Meta? Tramwaj, którym dojeżdżam do domu.

Motywacja – najtrudniejszy pierwszy krok?

 

Wbiegam, a właściwie wpadam przez drzwi jak huragan, którego nikt się nie spodziewa. Jednak rodzice są już przyzwyczajeni, wiedzą o której profilaktycznie odsunąć się od drzwi. Tornister, który wcześniej z taką lekkością poderwałam z podłogi w szkolnej sali, ląduje z impetem na podłodze. Czas, czas, czas. Szybki obiad. Jem, a właściwie pochłaniam to, co przygotowuje mama. Nie zdążę nawet nacieszyć się dobrze ostatnim kęsem, a już z powrotem jestem w biegu. Znów – pędem do tramwaju, a tramwajem na trening.

Po drodze chwila rozmyślania o tym co wydarzyło się w szkole. Taktyka – jak to zrobić, by po powrocie nauczyć się wszystkiego na jutrzejsze kartkówki i jeszcze wyrobić się przed przystankiem przy domu, z odrobieniem zadań domowych… Po treningu w drodze powrotnej pełna mobilizacja. Skup się, zrób zadanie, przecież wiesz, że potrafisz.

Tak przez lata wyglądała moja codzienność. Funkcjonowanie „na wariata”, na bardzo wysokich obrotach.

Gdy teraz, z perspektywy czasu patrzę wstecz, czasem sama nie wiem.
W jaki sposób w ogóle dawałam radę?

No tak, w tym całym szaleństwie, w bieganinie i podróżach tramwajami, które wryły się w moją codzienność – było coś, co dawało mi pełną kontrolę nad sytuacją. Coś koniecznego do stawania się lepszą, bez czego nie byłoby mowy o sporcie, o wynikach. Teraz mogę powiedzieć, że u mnie nie miało zastosowania powiedzenie „najtrudniejszy pierwszy krok”, jak śpiewała Anna Jantar.

Żyłam w takim biegu, że kto by zwracał uwagę na pierwszy krok, kiedy każda sekunda była na wagę złota. Wszędzie musiałam zdążyć, wszystko mieć zrobione na czas. Co pomogło? Motywacja i nastawienie na to, by wciąż podnosić sobie poprzeczkę.

Powstanie Glinka Academy – tu klucz to również motywacja

Kiedy już wiedziałam na pewno, że wystartuję z tym przedsięwzięciem, byłam pewna, że muszę do niego przekonać innych ludzi. W końcu to gra zespołowa, tu każdy ma swoje zadanie do wykonania. W naszym teamie działa to tak, że motywujemy się wzajemnie.
Tu każdy wie, że motywacja nie bierze się z czytania książek czy oglądania filmów na YouTube. Uczymy czegoś zupełnie innego. Pokazujemy konkrety – szerokie, bardzo konkretne ujęcie tematu. Takie, które pozwala spojrzeć na sprawę motywacji w sposób kompleksowy.

Motywacja – stanowi klucz do osiągania sukcesu w wielu dziedzinach. Nie tylko w sporcie. Także w nauce, nabywaniu nowych i rozwijaniu już posiadanych umiejętności. Z pewnością ważne jest to, by wspierać dzieci we wszystkim, co je rozwija.
W sporcie konsekwencja ma szczególne znaczenie. To właśnie dzięki konsekwentnemu działaniu, osiągamy kolejne poziomy i rozwijamy swój warsztat.

Motywacja zewnętrzna i wewnętrzna

To podstawowy podział, o którym mówimy rozpatrując motywację w kategoriach zjawiska. Motywacja zewnętrzna, czyli pochodzaca z zewnątrz, od otoczenia. Przykładem takich motywujących czynników są na przykład różnego rodzaju formy gratyfikacji.  Z zewnętrzną motywacją mamy do czynienia również wtedy, gdy chcemy coś udowodnić. Jednak nie sobie samym, tylko jakiejś osobie/osobom z zewnątrz.

W przypadku motywacji wewnętrznej, podłoże wygląda zupełnie inaczej. Nie zależy ona od czynników w otoczeniu. Jeśli już mamy do czynienia z udowadnianiem, to tylko samym sobie. Gdy kieruje nami motywacja wewnętrzna, sterem tych działań jest prawdziwa pasja. Zaangażowanie i determinacja. Wreszcie – chęć rozwoju, stawania się jeszcze lepszą wersją samych siebie.

Trzy elementy, z których składa się motywacja

Jeśli chodzi o jakościowy wymiar efektów naszej motywacji, a także o jej rodzaj, mówimy o trzech elementach.

A) Kierunek

W tym miejscu chodzi o aktywność, na której koncentrujemy swoje dążenia. Czyli – kierunkujemy wysiłek po to, by osiągnąć określony rezultat. Zatem, kierunkujemy także motywację. Ma to bezpośredni związek z procesem planowania. W momencie, gdy wiesz na co się kierunkujesz – planujesz konkretnie. Czyli, wiesz jakie etapy krok po kroku masz do wykonania. Kierunkowanie motywacji jest bardzo ważne!

B) Wytrwałość

Do tego by mówić o efektach motywacji, potrzebna jest determinacja. Czyli – podejmujemy się wykonywania jakiejś czynności, angażujemy swój czas, uwagę i inne zasoby. Wytrwałe podejście to takie, w którym mówimy o konsekwentnym kontynuowaniu konkretnego działania. Kontynuowaniu tak długo, aż zauważymy osiągnięcie założonego rezultatu. Czyli – cierpliwie i konsekwentnie robimy swoje.

C) Poziom intensywności

Każda aktywność, której się podejmujemy wymaga różnych zasobów. Jak wyżej, chodzi o czas, uwagę, dostępne narzędzia, posiadane umiejętności, wiedzę. Tu jednak, najbardziej istotna będzie energia. To, jak wiele poświęcimy jej dla danego działania jest niezwykle istotne. Wiadomo, im bardziej skupiamy się na konkretnym procesie, na czynności, tym więcej energii będzie ona absorbowała. Jednak to właśnie intensywność jest często wyznacznikiem skuteczności i zgodności osiągniętych rezultatów z założonym celem.

Wpływ przepływu na efekt i sukces – poznaj flow

Angielskie słowo flow, w naszej rodzimej literaturze – psychologicznej i nie tylko, tłumaczone jest jako przepływ.
O co w tym chodzi?
Stanem przepływu, czyli flow określamy coś, czego doświadczają osoby prawdziwie i z pasją oddane temu, co robią. Gdy mówimy o przepływie, mówimy o najwyższym poziomie, jaki może przyjąć motywacja wewnętrzna. Praktycznie rzecz ujmując, dzięki flow, możemy całkowicie zatopić się, zaangażować w daną aktywność.

Brak tu miejsca na snucie planów, brak też miejsca na rozpatrywanie przeszłych zdarzeń i doświadczeń. Liczy się ten konkretny moment. To, co dzieje się tu i teraz. Poziom uwagi, koncentracji na celu – 100%. Zero miejsca na rozproszenie. Po prostu stuprocentowe zaangażowanie, pełna motywacja, pełen power i maksimum serca oraz wysiłku włożonego w konkretne działanie.

Mamy tu do czynienia ze stanem bardzo pożądanym. Wśród sportowców i wielu innych grup społecznych. Wynika to z faktu, że przepływ utożsamiany jest ze stanem wysoce przyjemnym. Dążenie do osiągania przyjemnych stanów, jest przecież częścią ludzkiej natury. Gdyby poszukać punktu porównania, dobrym  elementem będzie medytacja.  W stanie medytacji zachowujemy pełną kontrolę. Pozostajemy uważni i obecni, osiągając jednocześnie harmonię i spokój.
Czyli – pełna obecność w tu i teraz, w otaczającej rzeczywistości.
I – przede wszystkim – flow to działanie pełne najczystszej, najprawdziwszej pasji.

Flow – w jaki sposób osiągnąć ten stan?

Stan przepływu łatwiej osiągają osoby, które na co dzień wykorzystują w pracy z motywacją i swoimi nawykami, różne narzędzia z obszaru treningów mentalnych. Jeśli chodzi o trening mentalny, na pewno informacje o nim będą pojawiały się w naszych newsach. Flow jako pozytywna konsekwencja pracy z własnym ciałem i przekonaniami, bardzo procentuje.
Ludzie doświadczający tego stanu oceniają bardziej pozytywnie zarówno swoje umiejętności, jak też kondycję ciała.
Dodatkowo, jeśli chodzi o mentalną sferę funkcjonowania, także mamy do czynienia ze znacznie lepszymi wynikami niż ma to miejsce wówczas, gdy nie jest obecny w naszym życiu trening mentalny.

Przepływ wymaga zwiększonej uważności. Spostrzegawczości i większej integracji z tym, co rozgrywa się w naszym octoczeniu. Oczywiście uważność, jak wiele innych umiejętności możemy rozwijać poprzez różnego rodzaju narzędzia, strategie i działania. Poza tym, jednym z warunków zwiększających prawdopodobieństwo osiągnięcia flow i cieszenia się nim w pełni, jest umiejętnośc skutecznego planowania oraz konsekwentnego realizowania wyznaczonych celów.  Konsekwentne dążenie do wywiązywania się ze swoich planów, na pewno w dużym stopniu warunkuje powodzenie oraz pozytywne stany, wynikające z bezpośredniego – bliskiego, bo wewnętrznego, spotkania z przepływem.

O kosekwencji w sporcie myślę w kategoriach pozytywnych

Motywacja w połączeniu z wytrwałym powtarzaniem konkretnych działań, daje najlepsze rezultaty.
Gdy drużyna wspólnie pracuje na swój wynik, to właśnie duch zespołu sprawia, że motywacja utrzymuje odpowiednio wysoki poziom. W następstwie – mamy do czynienia z dużymi pokładami energii i pozytywnego nastawienia. Mówię to z własnego doświadczenia – dobre emocje udzielają się na tyle mocno, że zgrany zespół potrafi razem przysłowiowe „góry przenosić”.
A dla każdego ta góra jest czymś innym. Właściwie – gdy zespół gotowy i zmotywowany, totalnie żadna góra nie będzie mu straszna.

Projekt, który zdecydowałam się powołać do życia ma ważne zadanie

Z miłości do siatkówki, postanowiłam powołać do życia pewien projekt. Z misją, napędzany prawdziwą pasją i latami doświadczeń. Fakt, że już nie gram zawodowo, tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że chcę zostawić po sobie coś więcej.
Z siatkówki nie da się zrezygnować. Jeśli decydujesz się uprawiać ją zawodowo, staje się częścią Ciebie. Każdego Twojego dnia.

Po prostu – jest z Tobą zawsze i wszędzie. Nawet wtedy, gdy śpisz. Właśnie ten stan rzeczy był dla mnie bardzo jasnym i wyraźnym impulsem do działania. Chcę pokazywać i udowadniać, że droga do mistrzowskich osiągnięć zaczyna się bardzo wcześnie. Dodatkowo, mam takie marzenie, by aktywność fizyczna, stała się wśród polskich dzieciaków normą. Sport uczy konsekwencji. Rozwija silną wolę i pomaga w przekraczaniu kolejnych granic. Nie tylko tych fizycznych.
Także – mentalnych, które często blokują nas przed uwolnieniem stu procent własnego potencjału.

Pracuję z profesjonalistami i pasjonatami

Glinka Academy to projekt stworzony dla młodych ludzi. I taki, który bez wsparcia oraz zaangażowania innych osób, z pewnością miałby inny kształt. Tymczasem, działam z wybitnymi specjalistami. Mam w tym konkretny cel. Robię to po to, żeby rozwijać piękną i wartościową dyscyplinę sportu, jaką jest siatkówka. U nas wszystko opiera się o ducha zespołu. Każda osoba w moim teamie jest specjalistą. Jako jednostki, mamy swoje największe talenty. Specjalizujemy się w konkretnych dziedzinach. Jako drużyna – jesteśmy nie do zatrzymania. Na pokładzie mojej Akademii znaleźli się ludzie, którzy działają z pasją. Każdego dnia i we wszystkim co robią.

Motywacja i flow będą tu częstymi gośćmi

Kwestia pracy z nastawieniem, treningu mentalnego. W sporcie ma bardzo duże znaczenie, jednocześnie w Polsce dopiero od niedawna docenia się potencjał i korzyści, które niesie za sobą świadoma praca z nastawieniem. Wiem, jak istotne są przekonania i to, w jaki sposób kierunkujemy swoje myślenie.

To wiedza, którą warto posiąść nie tylko ze względu na sport. Dodatkowo, można ją wykorzystywać w wielu innych kontekstach. W działaniach biznesowych, w nawiązywaniu relacji. W życiu osobistym, dla poprawy komunikacji i bardziej wartościowego funkcjonowania w codziennym życiu. Już niedługo pojawią się się tutaj kolejne wpisy, traktujące o tym w jaki sposób skutecznie motywować się do działania.

Flow – choć na chwilę obecną może być jeszcze pojęciem nieco mglistym, ostatecznie stanie się czymś, czego zapragniesz doświadczyć samodzielnie. Szybko przekonasz się, jak wiele zyskasz, gdy nauczysz się korzystać z mocy, którą daje stan przepływu. O kolejnych wpisach będziemy informować na naszym fanpage.

Cały czas się rozpędzamy

Każdy kolejny dzień to dla mojego zespołu wyjątkowy czas. Po prostu, działamy konkretnie, z nastawieniem na zwycięstwo. I dzięki temu, realizujemy w najdrobniejszych krokach to, co sobie założyliśmy. Czyli kompleksowe i profesjonalne wsparcie dla klubów, w których młodzi ludzie spotkają się z siatkówką w najlepszym wydaniu. Integrujemy dwie wybitne siatkarskie szkoły – polską i włoską. To gwarancja przekazania wiedzy i umiejętności w doskonały sposób. Dodatkowo – zaszczepienie ducha zespołowego już od pierwszych chwil uczestnictwa w Glinka Academy. Tu jesteśmy nie tylko drużyną. Jesteśmy rodziną. Opieramy swoje działania na silnych i w pełni wartościowych relacjach, które rozwijamy każdego dnia. A one procentują. I sprawiają, że nasi podopieczni osiągają coraz większe sukcesy.

Przekonaj się, co napędza nas do działania. Przyłącz się i stań się częścią Mistrzowskiego Teamu. Razem sięgajmy po kolejne trofea!

Odwiedź i polub nasz fanpage na Facebook: przejdź tu.
Zajrzyj też do działu Newsów na naszej stronie – kliknij tutaj.

Pozdrawiam,
Małgorzata Glinka-Mogentale

Komentarze