Najlepsi z najlepszych przyjechali do Warszawy, gdzie rywalizują w „Wielkim Finale o Puchar Małgorzaty Glinki”. Najlepszych z ponad 340 zawodników i trenerów poznamy już w niedzielę. Sobota to czas sportowej walki ale także okazja do wyjątkowego zwiedzania. W trakcie wieczornego spaceru klubów Glinka Academy z całej Polski, stolica stała się centrum młodzieżowej siatkówki.
Od samego początku młodych sportowców czekały niesamowite przeżycia w trakcie wielkiego finału turnieju o Puchar Małgorzaty Glinki. W zawodach bierze udział ponad 300 zawodniczek, zawodników oraz trenerów – którzy rywalizują w kategoriach „dwójek”, „trójek i „czwórek”, chłopców i dziewcząt. Turniej finałowy rozgrywany jest w hali przy ulicy Dereniowej 48 w Warszawie.
– W sporcie generalnie chodzi o emocje – mówi Marcin Kryszkiewicz, trener „Dwójki” Milicz. – U dzieci, u trenerów, są one ogromne na każdym turnieju, ale o to chodzi, żeby były przede wszystkim pozytywne i żeby z każdego turnieju dziecko wracało w miarę możliwości szczęśliwe. Robimy to dla nich, my też chcemy, żeby dzieciaki się rozwijały, czerpały z tego radość. Inicjatywa turniejów z Glinka Academy sprzyja temu, by dzieciaki zbierały kontakty w całej Polsce, wymieniały się numerami telefonów, spotykały się. Widać, że chcą uczestniczyć w tych zawodach, a dziś mamy zwieńczenie ich ciężkiej pracy i ciężkich treningów. Dzieciaki się świetnie bawią i myślę, że już teraz można pozytywnie podsumować ten turniej – dodaje.
W wielkim finale występują reprezentanci osiemnastu klubów zrzeszonych w Glinka Academy. Organizatorzy zadbali o najwyższy poziom wydarzenia – profesjonalną obsługę sędziowską, oprawę wizualną i medialną, a także nagrody: puchary, medale, dyplomy i specjalne upominki od sponsorów. Finałowi towarzyszą także dodatkowe atrakcje integracyjne oraz działania promujące zasady fair-play i zdrowy styl życia.
– Gramy teraz finały, wcześniej rozegraliśmy turnieje, które wyłoniły najlepsze ekipy z 18 miast z całej Polski – opowiada Małgorzata Glinka, dwukrotna mistrzyni Europy, jedna z najlepszych polskich siatkarek w historii. – Jest nas bardzo dużo, w sumie 340 osób. Jest to wielkie logistyczne wyzwanie dla naszej akademii, ale oczywiście bardzo się cieszymy, że mogliśmy taki turniej zorganizować. Jak widać zainteresowanie siatkówką jest bardzo duże i to mnie bardzo cieszy. Bardzo dziękuję za wsparcie Ministerstwu Sportu i Turystyki, ponieważ bez tego w ogóle nie mielibyśmy takiej możliwości. Bardzo się cieszę, że jest szansa wspierania sportu powszechnego, a nie tylko profesjonalnego. Partnerem naszego wydarzenia są także Miasto Warszawa i Animex Foods, którym także jestem bardzo wdzięczna. Dla naszych dzieciaków to nie są tylko mecze, to jest prawdziwa integracja, poznawanie przyjaciół. Dzieci poprzez treningi, poprzez wyjazdy i emocje uczą się bardzo dużo – dodaje.
W sobotni wieczór kluby Glinka Academy wybrały się na wyjątkowy spacer. Ponad 300 dzieci przeszło od Placu Zamkowego i kolumny Zygmunta, na Rynek Starego Miasta, następnie przez Barbakan udały się na Nowe Miasto. Wycieczkę zakończono w Parku Fontann, pokazem multimedialnym o historii Warszawy.
– Myślę, że ten turniej ma same plusy – mówi trenerka Alina Madaj z UKS Środa Wielkopolska. – To przede wszystkim zaszczepianie dzieciom pasji do siatkówki. A Małgosia jest świetną osobą, która może dać wzór, że młodzi zechcą ją naśladować, mieć w przyszłości takie sukcesy, jak ona – dodaje.
Najlepsze drużyny i zawodników turnieju poznamy już w niedzielę 7 września. Wtedy też rozdane zostaną medale i nagrody.
PARTNER WYDARZENIA
